COROLLA CLUB POLSKA Strona Główna COROLLA CLUB POLSKA
Forum COROLLA CLUB

FAQFAQ SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj AlbumAlbum Chat  


Zainteresowany reklamą w serwisie CorollaClub ?

Firma sprzątająca Łódź | Sprzątanie Łódź


Poprzedni temat «» Następny temat
[E12] stuki na kierownicy
Autor Wiadomość
mac_gdynia
[Usunięty]




Wysłany: Wto 07 Sie, 2007 19:43   [E12] stuki na kierownicy

Miealem to samo w moje rolce e12 z 2002 1.4 vvti. pnowie Toyoty Chwaszczyno obok Gdyni dokrecili jakas srubke przy kolumnie i jak reka odjal :clap:
 
 
     
messo 
Redds power



Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 8
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Sty 2004
Skąd: Kwidzyn/3M
Piw: 5


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Wto 07 Sie, 2007 23:19   

U mnie to czuc wyraznie na krzyzaku te stuki, jak go docisne, to stuki ustepuja. Takze podejrzewam, ze krzyzak walniety.. :/
_________________

 
 
 
     
maciek3 
Swojak

Auto: corolla E12 D4D
Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Lubień Kuj



Wysłany: Wto 21 Sie, 2007 23:23   

witam
ico panowie czy cos w tym problemie jest juz u kogos rozwiazane jesli tak to prosze o podzielenie
sie co to dokladnie bylo te stuki sa bardzo denerwujace mi tez sie wydaje ze to nie sama przekladnia tak chalasuje ale dzieje sie to wlasnie w okolicach krzyzaka pozdrawiam i prosze odp jest to dosc powszechny problem w toyotach i to nie tylko jezdzacych po naszych drogach :029:
 
 
     
messo 
Redds power



Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 8
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Sty 2004
Skąd: Kwidzyn/3M
Piw: 5


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Wto 21 Sie, 2007 23:30   

maciek3 napisał/a:
witam
ico panowie czy cos w tym problemie jest juz u kogos rozwiazane jesli tak to prosze o podzielenie
sie co to dokladnie bylo te stuki sa bardzo denerwujace mi tez sie wydaje ze to nie sama przekladnia tak chalasuje ale dzieje sie to wlasnie w okolicach krzyzaka pozdrawiam i prosze odp jest to dosc powszechny problem w toyotach i to nie tylko jezdzacych po naszych drogach


Krzyzak bedzie na pewno, bo czuje na nim luzy, ale moze cos jeszcze w kolumnie, bez wyjecia tego nie da sie stwierdzic, a na razie nie mam czasu sie tym zajac. Jak tylko naprawie to sie tym z Wami podziele.

Pozdrawiam
_________________

 
 
 
     
szary 
Wyjadacz


Auto: E11 1,4 vvt-i
Nr klubowy: 193
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Cze 2004
Skąd: Kędzierzyn
Piw: 1



Wysłany: Sro 22 Sie, 2007 07:58   

Pisałem już kiedyś o takim przypadku w E11. Jeżeli konstrukcja kolumny jest podobna to przyczyną może być niewielki luz na połaczeniu wciskowym rury kolumny. W mojej E11 po ok. 2 latach eksploatacji zaczęło stukać w kolumnie przy niewielkich , szybkich ruchach kołem kierownicy. Po pewnym czasie , stukało już na tyle głośno że słychać byłe na zewnątrz w lewym nadkolu. Faktycznie , po silnym nacisnięciu na dolny krzyżak stukanie znikało , co mylnie wskazywało na krzyżak. Po wymianie krzyżaka ( gwarancja ) stukało nadal. Serwis nie zgadzał się na wymianę całej kolumny , tylko chcieli szuakć dalej. Rozebrałem sam obudowę kolumny i okazało się że rura kolumny składa się z dwóch części , wsuniętych w siebie teleskopowu z dużym wciskiem i dodatkowo przetłoczonych w jednym miejscu aby uniemożliwić obrót rur względem siebie. Rozwiązanie to pozwala na złożenie się ( skrócenie ) kolumny w czasie uderzenia. Okazało się że tam właśnie był niewielki luz , który był przyczyną stukania. Być może najechanie na krawężnik , wjechanie w dziurę itp. spowodowało poluzowanie połączenia. Aby nie tracić funkcji składania kolumny , zrobiłem delikatnie dwa punktowe przetopy metodą TIG , samą tylko elektrodą wolframową. Stuki zaniknęły i mam spokój.
 
 
 
     
maciek3 
Swojak

Auto: corolla E12 D4D
Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Lubień Kuj



Wysłany: Sro 22 Sie, 2007 09:51   

dzieki koledzy za odpowiedzitrzeba sie za to wziasc ktoregos dnia i dokladnie sprawdzic ta kolumne wczoraj sprawdzalem sama przekladnie i ona podczas ruchu kol pracuje na tych gumowych tulejach sa bodajze cztery ale chyba tak ma byc co o tym sadzicie :angel:
_________________

 
 
     
messo 
Redds power



Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 8
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Sty 2004
Skąd: Kwidzyn/3M
Piw: 5


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Sro 22 Sie, 2007 10:33   

szary napisał/a:
Pisałem już kiedyś o takim przypadku w E11. Jeżeli konstrukcja kolumny jest podobna to przyczyną może być niewielki luz na połaczeniu wciskowym rury kolumny. W mojej E11 po ok. 2 latach eksploatacji zaczęło stukać w kolumnie przy niewielkich , szybkich ruchach kołem kierownicy. Po pewnym czasie , stukało już na tyle głośno że słychać byłe na zewnątrz w lewym nadkolu. Faktycznie , po silnym nacisnięciu na dolny krzyżak stukanie znikało , co mylnie wskazywało na krzyżak. Po wymianie krzyżaka ( gwarancja ) stukało nadal. Serwis nie zgadzał się na wymianę całej kolumny , tylko chcieli szuakć dalej. Rozebrałem sam obudowę kolumny i okazało się że rura kolumny składa się z dwóch części , wsuniętych w siebie teleskopowu z dużym wciskiem i dodatkowo przetłoczonych w jednym miejscu aby uniemożliwić obrót rur względem siebie. Rozwiązanie to pozwala na złożenie się ( skrócenie ) kolumny w czasie uderzenia. Okazało się że tam właśnie był niewielki luz , który był przyczyną stukania. Być może najechanie na krawężnik , wjechanie w dziurę itp. spowodowało poluzowanie połączenia. Aby nie tracić funkcji składania kolumny , zrobiłem delikatnie dwa punktowe przetopy metodą TIG , samą tylko elektrodą wolframową. Stuki zaniknęły i mam spokój.


Duzo roboty bylo przy tym rozbieraniu kolumny?
Wkleje Ci tutaj screen z EPC i powiesz mi czy podobnie wyglada kolumna z E12 do tej z E11.


[ Dodano: Sro 22 Sie, 2007 10:34 ]
maciek3 napisał/a:
dzieki koledzy za odpowiedzitrzeba sie za to wziasc ktoregos dnia i dokladnie sprawdzic ta kolumne wczoraj sprawdzalem sama przekladnie i ona podczas ruchu kol pracuje na tych gumowych tulejach sa bodajze cztery ale chyba tak ma byc co o tym sadzicie


Przed regenerowaniem przekladni tez przekladnia pracowala na tych 4 tulejkach. Prownalem ten przypadek z inna Corolla i tam nie pracowala, z czego wychodzi, ze przekladnia powinna siedziec prawie sztywno. Wymienili mi te tuleje na nowe i nie pracuje juz przekladnia w tych miejscach.
_________________

 
 
 
     
maciek3 
Swojak

Auto: corolla E12 D4D
Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Lubień Kuj



Wysłany: Sro 22 Sie, 2007 10:51   

messo napisał/a:
szary napisał/a:
Pisałem już kiedyś o takim przypadku w E11. Jeżeli konstrukcja kolumny jest podobna to przyczyną może być niewielki luz na połaczeniu wciskowym rury kolumny. W mojej E11 po ok. 2 latach eksploatacji zaczęło stukać w kolumnie przy niewielkich , szybkich ruchach kołem kierownicy. Po pewnym czasie , stukało już na tyle głośno że słychać byłe na zewnątrz w lewym nadkolu. Faktycznie , po silnym nacisnięciu na dolny krzyżak stukanie znikało , co mylnie wskazywało na krzyżak. Po wymianie krzyżaka ( gwarancja ) stukało nadal. Serwis nie zgadzał się na wymianę całej kolumny , tylko chcieli szuakć dalej. Rozebrałem sam obudowę kolumny i okazało się że rura kolumny składa się z dwóch części , wsuniętych w siebie teleskopowu z dużym wciskiem i dodatkowo przetłoczonych w jednym miejscu aby uniemożliwić obrót rur względem siebie. Rozwiązanie to pozwala na złożenie się ( skrócenie ) kolumny w czasie uderzenia. Okazało się że tam właśnie był niewielki luz , który był przyczyną stukania. Być może najechanie na krawężnik , wjechanie w dziurę itp. spowodowało poluzowanie połączenia. Aby nie tracić funkcji składania kolumny , zrobiłem delikatnie dwa punktowe przetopy metodą TIG , samą tylko elektrodą wolframową. Stuki zaniknęły i mam spokój.


Duzo roboty bylo przy tym rozbieraniu kolumny?
Wkleje Ci tutaj screen z EPC i powiesz mi czy podobnie wyglada kolumna z E12 do tej z E11.
Obrazek

[ Dodano: Sro 22 Sie, 2007 10:34 ]
maciek3 napisał/a:
dzieki koledzy za odpowiedzitrzeba sie za to wziasc ktoregos dnia i dokladnie sprawdzic ta kolumne wczoraj sprawdzalem sama przekladnie i ona podczas ruchu kol pracuje na tych gumowych tulejach sa bodajze cztery ale chyba tak ma byc co o tym sadzicie


Przed regenerowaniem przekladni tez przekladnia pracowala na tych 4 tulejkach. Prownalem ten przypadek z inna Corolla i tam nie pracowala, z czego wychodzi, ze przekladnia powinna siedziec prawie sztywno. Wymienili mi te tuleje na nowe i nie pracuje juz przekladnia w tych miejscach.

czyli przekladnie mozna wykluczyc to znaczy te tulejki jak mowisz tulejki wymienione a stuki pozostaly czyli zostaje kolumna pozdr
 
 
     
szary 
Wyjadacz


Auto: E11 1,4 vvt-i
Nr klubowy: 193
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Cze 2004
Skąd: Kędzierzyn
Piw: 1



Wysłany: Pią 24 Sie, 2007 08:06   

messo napisał/a:
Duzo roboty bylo przy tym rozbieraniu kolumny?
Wkleje Ci tutaj screen z EPC i powiesz mi czy podobnie wyglada kolumna z E12 do tej z E11.

Robiłem to kilka lat temu i trudno mi teraz powiedzieć na podstawie screenu na 100% czy jest tak samo. Najlepiej zdemontować wszystkie plastiki z kolumny , tzn. dolny pas i obie połówki pod kierownicą. Lepiej oznaczyć i rozłączyć kostki elektryczne niż szukać potem skąd urwał się przewód lub wypięła kostka. W moim przypadku połączenie rury było trochę poniżej górnego krzyżaka. Do spawania i tak trzeba rurę kolumny wymontować. Nie robię tego na codzień i robiłem to pierwszy raz , może dlatego zajęło zajęło mi to ok. 4 godzin. Ważne jest aby nie spawać elektrodą ani drutem ( MIG , MAG ) , nie można usztywnić całkowicie kolumny bo się nie złoży przy uderzeniu. Naqjpewnie robioć to TIG-iem , samą etrodą wolframową.
 
 
 
     
messo 
Redds power



Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 8
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Sty 2004
Skąd: Kwidzyn/3M
Piw: 5


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2007 06:40   

Juz wiem co pukalo.

Jak jest laczenie krzyzaka z kolumna, jest tam sruba, ktora wszystko dociska, byl luz na tym laczeniu i dlatego przeskakiwalo. Wystarczylo dokrecic srube i stukanie zniknelo. Jak reka odjal. A glowilem sie co moze byc, a tu taka drobnostka.
Serwis to by odrazu pol auta wymienil zanim by doszli, ze to jedna srubka jest wszystkiemu winna...
Dzis porzadnie sie za to zabralem i zajelo mi wszystko 20 minut, zanim usunalem usterke. Takze, jak komus stuka na kolumnie, to niech najpierw sprawdzi okolice krzyzaka i wszystkie sruby czy nie puscily.

Pozdrawiam
_________________

 
 
 
     
maciek3 
Swojak

Auto: corolla E12 D4D
Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Lubień Kuj



Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 12:51   

messo napisał/a:
Juz wiem co pukalo.

Jak jest laczenie krzyzaka z kolumna, jest tam sruba, ktora wszystko dociska, byl luz na tym laczeniu i dlatego przeskakiwalo. Wystarczylo dokrecic srube i stukanie zniknelo. Jak reka odjal. A glowilem sie co moze byc, a tu taka drobnostka.
Serwis to by odrazu pol auta wymienil zanim by doszli, ze to jedna srubka jest wszystkiemu winna...
Dzis porzadnie sie za to zabralem i zajelo mi wszystko 20 minut, zanim usunalem usterke. Takze, jak komus stuka na kolumnie, to niech najpierw sprawdzi okolice krzyzaka i wszystkie sruby czy nie puscily.

Pozdrawiam

messo a jak sie do tego dobrales czy da rade z wnetrza auta czy z kanalu podnosiles ta gumowa oslone co jest zaraz przy przekladni bede wdzieczny za przyblizenie sprawy dzisiaj zdjalem ten plastik co jest nad pedalami i ukazala sie kolumna na razie nie zalwazylem luzow moze nizej przy przekladni pozdro
_________________

 
 
     
messo 
Redds power



Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 8
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Sty 2004
Skąd: Kwidzyn/3M
Piw: 5


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 21:59   

maciek3 napisał/a:
messo napisał/a:
Juz wiem co pukalo.

Jak jest laczenie krzyzaka z kolumna, jest tam sruba, ktora wszystko dociska, byl luz na tym laczeniu i dlatego przeskakiwalo. Wystarczylo dokrecic srube i stukanie zniknelo. Jak reka odjal. A glowilem sie co moze byc, a tu taka drobnostka.
Serwis to by odrazu pol auta wymienil zanim by doszli, ze to jedna srubka jest wszystkiemu winna...
Dzis porzadnie sie za to zabralem i zajelo mi wszystko 20 minut, zanim usunalem usterke. Takze, jak komus stuka na kolumnie, to niech najpierw sprawdzi okolice krzyzaka i wszystkie sruby czy nie puscily.

Pozdrawiam

messo a jak sie do tego dobrales czy da rade z wnetrza auta czy z kanalu podnosiles ta gumowa oslone co jest zaraz przy przekladni bede wdzieczny za przyblizenie sprawy dzisiaj zdjalem ten plastik co jest nad pedalami i ukazala sie kolumna na razie nie zalwazylem luzow moze nizej przy przekladni pozdro



Z wnetrza auta sie dobierzesz do tego, o ile to jest to samo co u mnie. Plastikowa oslone zdejmowalem, trzyma sie ona na dwoch plastikowych bialych nakretkach, jedna z prawej dolnej strony pod wykladzina a druga z lewej u gory. Bez zdjecia tej oslony tez powinienes dac rade.
Sprawdz na gornym laczeniu czy jak ruszasz kierownica (krotkie szybkie ruchy) tam nie ma luzow. Jezeli sa, to sprobuj mocniej srube skrecic. U mnie pomoglo, gdyz tam byl luz. Myslalem, ze to krzyzak, ale jednak, tylko jedna srubka...

Jak czegos nie wiesz, to pytaj.

Pozdrowka
_________________

 
 
 
     
maciek3 
Swojak

Auto: corolla E12 D4D
Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Lubień Kuj



Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 22:38   

messo napisał/a:
maciek3 napisał/a:
messo napisał/a:
Juz wiem co pukalo.

Jak jest laczenie krzyzaka z kolumna, jest tam sruba, ktora wszystko dociska, byl luz na tym laczeniu i dlatego przeskakiwalo. Wystarczylo dokrecic srube i stukanie zniknelo. Jak reka odjal. A glowilem sie co moze byc, a tu taka drobnostka.
Serwis to by odrazu pol auta wymienil zanim by doszli, ze to jedna srubka jest wszystkiemu winna...
Dzis porzadnie sie za to zabralem i zajelo mi wszystko 20 minut, zanim usunalem usterke. Takze, jak komus stuka na kolumnie, to niech najpierw sprawdzi okolice krzyzaka i wszystkie sruby czy nie puscily.

Pozdrawiam

messo a jak sie do tego dobrales czy da rade z wnetrza auta czy z kanalu podnosiles ta gumowa oslone co jest zaraz przy przekladni bede wdzieczny za przyblizenie sprawy dzisiaj zdjalem ten plastik co jest nad pedalami i ukazala sie kolumna na razie nie zalwazylem luzow moze nizej przy przekladni pozdro



Z wnetrza auta sie dobierzesz do tego, o ile to jest to samo co u mnie. Plastikowa oslone zdejmowalem, trzyma sie ona na dwoch plastikowych bialych nakretkach, jedna z prawej dolnej strony pod wykladzina a druga z lewej u gory. Bez zdjecia tej oslony tez powinienes dac rade.
Sprawdz na gornym laczeniu czy jak ruszasz kierownica (krotkie szybkie ruchy) tam nie ma luzow. Jezeli sa, to sprobuj mocniej srube skrecic. U mnie pomoglo, gdyz tam byl luz. Myslalem, ze to krzyzak, ale jednak, tylko jedna srubka...

Jak czegos nie wiesz, to pytaj.

Pozdrowka

witam wiec jutro rano bede to robil czy moglbys mi wskazac na tym obrazku z poprzedniej strony gdzie pieknie jest pokazana kolumna gdzie u ciebie byl luz i ktora srobke dokrecales z gory ogromne dzieki pozdro
_________________

 
 
     
messo 
Redds power



Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 8
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Sty 2004
Skąd: Kwidzyn/3M
Piw: 5


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Pią 14 Wrz, 2007 23:32   

maciek3 napisał/a:
witam wiec jutro rano bede to robil czy moglbys mi wskazac na tym obrazku z poprzedniej strony gdzie pieknie jest pokazana kolumna gdzie u ciebie byl luz i ktora srobke dokrecales z gory ogromne dzieki pozdro


Jak zdjales ten plastik nad pedalami, no to masz caly dostep do krzyzaka i kolumny.
To jest ten laczenie u gory, zaraz przy kolumnie kierownicy, tam bedzie tylko jedna sruba :)

Podaj mi mail to Ci wysle screena
_________________

 
 
 
     
jotes25 
GT Racer

Auto: Corolla E12
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Sty 2007
Skąd: Poznań
Piw: 2



Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 10:45   

Też poproszę: jotes25@op.pl
dzięki :)
 
 
     
maciek3 
Swojak

Auto: corolla E12 D4D
Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Lubień Kuj



Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 12:07   

witam maciek-1984@o2.pl
_________________

 
 
     
dymi 
GT Racer


Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 518
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 27 Gru 2005
Skąd: Radom
Piw: 4


2003 Toyota Corolla E12
Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 15:23   

to moze juz lepiej udostepnic 'ogółowi' ;)
_________________

 
 
 
     
messo 
Redds power



Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 8
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Sty 2004
Skąd: Kwidzyn/3M
Piw: 5


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Sob 15 Wrz, 2007 20:37   

Ok, prosze bardzo..

[ Dodano: Sob 15 Wrz, 2007 20:39 ]
nr czesci: 90 19-08560

2.JPG
Plik ściągnięto 1267 raz(y) 95,22 KB

_________________

 
 
 
     
YogiBabo 
RiceBoy


Auto: E12_1.6_sed_sol
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 13 Cze 2006
Skąd: Pabianice
Piw: 8



Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 11:12   

Właśnie doczytałem się w AŚ, że to co dokręcaliście powinno być usuniete w ramach akcji serwisowej w corollach wyprodukowanych od X2001 do VI 2004. Był ktoś wzywany ?
_________________
Pozdrawiam. Tomek
 
 
     
messo 
Redds power



Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 8
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Sty 2004
Skąd: Kwidzyn/3M
Piw: 5


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 12:47   

YogiBabo napisał/a:
Właśnie doczytałem się w AŚ, że to co dokręcaliście powinno być usuniete w ramach akcji serwisowej w corollach wyprodukowanych od X2001 do VI 2004. Był ktoś wzywany ?


Nie ten element, ale element przy samej przekladni mial byc wymieniany, a mi sie poluzowala sruba przy samej kolumnie. Zreszta probowalem w serwisie tego chwytu na ten problem, ale moj model sie nie lapal do tej akcji serwisowej.

Pozdro
_________________

 
 
 
     
jotes25 
GT Racer

Auto: Corolla E12
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Sty 2007
Skąd: Poznań
Piw: 2



Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 16:55   

YogiBabo napisał/a:
Właśnie doczytałem się w AŚ, że to co dokręcaliście powinno być usuniete w ramach akcji serwisowej w corollach wyprodukowanych od X2001 do VI 2004. Był ktoś wzywany ?


Mam E12 ze stycznia '04 od nowości. Wzywany nie byłem, widać się nie załapałem. Co nie zmienia faktu, że z przodu po stronie kierowcy strasznie się coś telepie przy wolnej jeździe po bruku lub innej nierównej nawierzchni.
 
 
     
muzz 
Forum Styler


Auto: Corolla e11 HB
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 24 Lut 2005
Skąd: Wafka
Piw: 26



Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 18:17   

jotes25 napisał/a:
YogiBabo napisał/a:
Właśnie doczytałem się w AŚ, że to co dokręcaliście powinno być usuniete w ramach akcji serwisowej w corollach wyprodukowanych od X2001 do VI 2004. Był ktoś wzywany ?


Mam E12 ze stycznia '04 od nowości. Wzywany nie byłem, widać się nie załapałem. Co nie zmienia faktu, że z przodu po stronie kierowcy strasznie się coś telepie przy wolnej jeździe po bruku lub innej nierównej nawierzchni.


nie wiem bo nie miałem e12 ale u mnie takie objawy były jak był luz na maglownicy...takie delikatne stukanie jak się właśnie wolno jechało po niedużych nierównościach...
_________________
v40 T4, 323 BG
była Fiesta mk3, Starlet p8 2ee i Corolla e11 4efe
 
 
 
     
jotes25 
GT Racer

Auto: Corolla E12
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Sty 2007
Skąd: Poznań
Piw: 2



Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 18:40   

To nie jest delikatne stukanie. Dźwięk jest taki jakby ktoś toczył po bruku jakiś pusty plastikowy baniak albo jak podczas jazdy bez powietrza (tu się mogę mylić, bo już 15 lat nie złapałem gumy). Oczywiście auto ma prawidłowe ciśnienie. Jak będę mieć więcej czasu na pewno przejadę się z tym do ASO. Tylko muszę w ich okolicy gdzieś poszukać bruku. I połknąć coś na uspokojenie na wypadek tekstów "to normalne w tym modelu" ;)
 
 
     
messo 
Redds power



Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 8
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Sty 2004
Skąd: Kwidzyn/3M
Piw: 5


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Wto 25 Wrz, 2007 20:40   

jotes25 napisał/a:
To nie jest delikatne stukanie. Dźwięk jest taki jakby ktoś toczył po bruku jakiś pusty plastikowy baniak albo jak podczas jazdy bez powietrza (tu się mogę mylić, bo już 15 lat nie złapałem gumy). Oczywiście auto ma prawidłowe ciśnienie. Jak będę mieć więcej czasu na pewno przejadę się z tym do ASO. Tylko muszę w ich okolicy gdzieś poszukać bruku. I połknąć coś na uspokojenie na wypadek tekstów "to normalne w tym modelu"


Sam sprobuj zdiagnozowac, 10 minut roboty, zdejmujesz plastikowa oslone nad pedalami i masz cale dojscie do Krzyzaka, wszystko widac jak na dloni.
_________________

 
 
 
     
jotes25 
GT Racer

Auto: Corolla E12
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Sty 2007
Skąd: Poznań
Piw: 2



Wysłany: Sro 26 Wrz, 2007 11:35   

OK :) Połączenia krzyżaka właśnie sprawdziłem, są dobrze dokręcone. Wydaje mi się, że źródłem hałasu mogła być sama plastikowa osłona. Ona jest przymocowana na dwa białe plastikowe i niegwintowane (!) wihajstry ;) i miała spory luz. U Was też tak jest? Pojeżdżę trochę bez niej (nigdy nie wiadomo kiedy trafię na kocie łby) i sprawdzę czy łomotanie ustało. Jeśli tak, to pewnie trzeba będzie przymocować ją z powrotem nakrętkami (czemu nie robią tego fabrycznie?).
Za tydzień dam znać jak to się skonczyło.
 
 
     
messo 
Redds power



Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 8
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Sty 2004
Skąd: Kwidzyn/3M
Piw: 5


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Pią 28 Wrz, 2007 00:46   

jotes25 napisał/a:
czemu nie robią tego fabrycznie?).


Ja mam u siebie nakretki
_________________

 
 
 
     
jotes25 
GT Racer

Auto: Corolla E12
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Sty 2007
Skąd: Poznań
Piw: 2



Wysłany: Pią 14 Gru, 2007 14:29   

Po dwóch miesiącach jeżdżenia bez wspomnianej wyżej osłony mogę na 100% stwierdzić, że to ona właśnie była w moim aucie źródłem podejrzanego hałasu na wybojach i kocich łbach. Zresztą nie ma się co dziwić, bo była luźno osadzona na prętach mocujących. Pozostaje mi ją teraz zamontować z powrotem za pomocą dwóch nakrętek.
 
 
     
Piksel 
Rider

Auto: E11FL
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 06 Gru 2005
Skąd: Suwałki
Piw: 2



Wysłany: Pią 14 Gru, 2007 17:14   

A mi z powodu tych stuków wymienili w ASO na gwarancji całą kolumnę kierowniczą i też przestało stukać !!
 
 
     
maciek3 
Swojak

Auto: corolla E12 D4D
Dołączył: 03 Maj 2007
Skąd: Lubień Kuj



Wysłany: Nie 30 Mar, 2008 09:53   

Witam przepraszam za odgrzanie kotleta ale mam pytanie czy ktos jeszcze oprocz kolegów messo i jotes25 zlokalizował te stuki i je usunoł bo umnie juz niemam pojecia co to może być posprawdzałem wszystko i dalej niewiem ale wydaje mi sie że u mnie te stuki wystepują gdzies wyzej na kolumnie to znaczy gdzieś przy kierownicy podzielcie się koledzy wiedzą jeśli cos zdziałaliście :angel:
_________________

 
 
     
święty 
GT Racer

Auto: Avensis 2.0D4D
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: WZ
Piw: 1



Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008 19:35   Problem z maglownicą

No i stało się,poleciała maglownica. Ucieka w osłony płyn od wspomagania.Ledwo wróciłem do domu bez wspomagania.Obawiam się też że mogła zatrzeć się pompa wspomagania(oby nie :567: )Szukam w necie używanej i w związku z tym mam do szanownego grona pytanie:czy maglomnice i pompy wspomagania w 1.4a-fe i 1.4vvti są różne? Ja mam 1.4 vvti fl z 2001 a na aukcjach są głównie do 1.4a-fe i do e12.Dziś mechanik walczył (i klął)cały dzień by wymontować przekładnię.Myślę też o regeneracji:koszt to 600,- a używkę można kupić za 400,-.Proszę o pomoc.
_________________
była E11...jest Avensis T25 Sol 2.0D4D wagon
 
 
     
KIJU 
DRIFT MASTA



Auto: COROLLA E12
Nr klubowy: 17
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 29 Sty 2004
Skąd: WARSZAWA
Piw: 61


2002 Toyota Corolla
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2008 01:57   

święty napisał/a:
Myślę też o regeneracji:koszt to 600,- a używkę można kupić za 400,-.Proszę o pomoc.
_________________
gdzie pytałeś o regenerację na pl Zbawiciela?
_________________
#COROLLA DRINK TEAM#

http://gugusie.com.pl/-SZYDEŁKOWE UBRANKA I ZABAWKI
 
 
 
     
święty 
GT Racer

Auto: Avensis 2.0D4D
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 19 Lut 2008
Skąd: WZ
Piw: 1



Wysłany: Sob 19 Kwi, 2008 17:57   

Dzięki za nic.Pomogli koledzy z innego forum.Ale napiszę jak skończył się mój przypadek bo może któryś z was tak jak ja będzie szukał pomocy w tej sprawie.Maglownica w e11 demontuje się fatalnie(cały dzień walki).Człowiek od regeneracji był pełen podziwu że na tak rozwalonej przekładni wróciłem 200km do domu bez wspomagania.Maglownica była w tak fatalnym stanie że jazda na niej groziła wypadkiem.Zjechane zęby na prowadnicy strasznie,dość że nie nadawała się do regeneracji. Zamówiłem drugą po regeneracji za 800,-.Po złożeniu okazało się że pompa wspomagania na szczęście jest sprawna pomimo wcześniejszej jazdy bez oleju.Na razie śmigam dalej.
_________________
była E11...jest Avensis T25 Sol 2.0D4D wagon
 
 
     
Jacho 
Mięciutki jak... poduszeczka


Auto: Avensis T25
Nr klubowy: 577
Pomógł: 127 razy
Dołączył: 06 Gru 2005
Skąd: Warszawa WD
Piw: 599


2006 Toyota Avensis
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 11:59   

Hmmm, od czego tu zacząć... ;)

No więc - jak ogólnie wiadomo moja E11 jest najbardziej awaryjna w Polsce - mam luzy na przekładni/maglownicy. Byłem z tym 2 razy w ASO Bielany, za pierwszym razem mniej się telepało, ale przejechaliśmy się z mistrzem ASO po wertepach i stwierdził: luzy na maglownicy, poza tym wszystko ok, można z tym jeździć, przyzwyczaić się (to było z pół roku temu).
7.11. pojechałem z tym do ASO jeszcze raz (opisałem to na 125 stronie "E11 Team"-u), bo zaczęło telepać coraz bardziej.
Auto sprawdzone pod względem bezpieczeństwa, wydruk mi dali, wszystko ok.
Drugi mistrz ASO powiedział to samo, że można z tym jeździć, a wymiana nie ma sensu, bo po pierwsze kosztuje około 3000 PLN, a po drugie po paru miesiącach będę miał to samo (nasze cudowne "polskie drogi" :570: )

święty, czy Ty wymianę robiłeś u p. Marcina na Arkuszowej? Podobno ma dobrą opinię :) Ile zapłaciłeś za całość (części + wymiana)? :hmm:

Ja to chyba jednak dam do naprawy, bo telepie jak nie wiem, a jednak bezpieczeństwo najważniejsze :569: Tylko 3000 PLN to kupa kasy, 1/5 wartości samochodu... na Allegro widziałem przekładnie do 1.4 VVT-i za około 400 PLN :hmm:

Doradźcie cuś, bo chyba długo to się jednak nie da jeździć z taką "trafioną" maglownicą/przekładnią... :/
Rzecz w tym, że ASO Bielany jest podobno najdroższe w Warszawie, może w innym ASO jest szansa na siakiś rabacik... ;)

J.
_________________
E9 htb -> E11 LB -> Starlet EP91 -> Avensis Wagon & Yaris II & Corolla E11
 
 
 
     
Raczek_6 
Forum Styler


Auto: Corolla E12
Nr klubowy: 940
Pomógł: 23 razy
Dołączył: 18 Gru 2007
Skąd: Konstancin
Piw: 53



Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 22:42   

Może regeneracja ?
W W-wie polecam : http://www.kiesler.pl/kontakt.html robiłem kilka razy i bez problemów działa a koszt mniejszy niż ASO.
Oczywiście maglownica była wymontowana.
 
 
     
tarasco 
Nowy

Auto: corolla E12
Dołączył: 31 Lip 2011
Skąd: Gdańsk
Piw: 1



Wysłany: Czw 06 Paź, 2011 21:18   śruba przy krzyżaku

Witam,
chciałem przestrzedz przed zbyt mocnym dokręcaniem śruby przy kolumnie kierownicy gdyż udało mi sie zerwać taką srubę. Nizle sie napociłem zanim zdołałem dojść do punktu wyjścia. A więc ostrożnie z kręceniem i siłą a tak a propo może ktoś ma dobrą radę jak wykręcić ukręconą śrubę????
Pozdrawiam
Paweł
_________________
tarasco
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



REKLAMA
| Usuwanie Graffiti Łódź | Firma sprzątająca Łódź | Czyszczenie Łódź |Paintball Offroad Imprezy firmowe |Sprzątanie Łódź |



Szukajka dla Firefoxa